Reklamujesz e-commerce na Facebooku lub Google? Uwaga na ukryty podatek! 🌐

Sklepy internetowe wydają ogromne budżety na kampanie w social mediach i wyszukiwarkach. Faktury od technologicznych gigantów (zazwyczaj z siedzibą w Irlandii) przychodzą bez naliczonego VAT-u. Brzmi jak ułatwienie i oszczędność? Nic bardziej mylnego.

 

Brak VAT-u na dokumencie oznacza w tym przypadku “import usług”. O czym musisz pamiętać przy takich rozliczeniach?

📌 Brak polskiego VAT-u na fakturze nie zwalnia Cię z tego podatku. Jako nabywca masz obowiązek samodzielnie go naliczyć i wykazać w deklaracji.

📌 Aby legalnie kupować usługi reklamowe od podmiotów zagranicznych, Twoja spółka musi być zarejestrowana jako podatnik VAT-UE.

📌 Faktury wystawiane w EUR czy USD wymagają przeliczenia na złote według ściśle określonych zasad (najczęściej po średnim kursie NBP z dnia poprzedzającego powstanie obowiązku podatkowego).

 

Podatki w e-commerce to pole minowe pełne niuansów, o których przedsiębiorca nie musi pamiętać. Współpraca z rzetelnym biurem rachunkowym to przede wszystkim Twoja spokojna głowa i bezpieczeństwo majątku spółki.

 

Szukasz zespołu, który wyłapie każdy “haczyk” i zadba o porządek w papierach? Napisz do nas w wiadomości prywatnej! 🤝